EN ES

Blog Brutalizm - nie tylko w architekturze

Co łączy Berlińskie Pallasseum, Kijowski Hotel Salyut, Łódzki Manhattan i Londyński Barbican?

Odpowiedzią jest brutalizm, każde z tych miejsc jest pełne ciężkich, surowych, mocno ekspresyjnych geometrycznych form, pozbawionych dekoracji wykonanych z materiałów takich jak beton, będących symbolem świata zza niewłaściwej strony żelaznej kurtyny, którego stałym elementem krajobrazu są fale szarego oceanu bloków z wielkiej płyty.

Żeby zrozumieć brutalizm, musimy zrozumieć kontekst okresu, w którym powstał.

Były to lata tuż po wojnie, gdzie celem nadrzędnym była odbudowa zniszczonych miast i zapewnienie ludziom miejsc do życia możliwie najszybciej przy użyciu trwałych i tanich materiałów.

Nazwa brutalizm pochodzi od francuskiego „Béton brut” - surowy beton.

Główne założenia tego nurtu wywodzącego się z modernizmu to minimalizm, surowość, rezygnacja ze zdobień na rzecz prostoty i funkcjonalności, użycie brył geometrycznych i ekspozycja elementów konstrukcyjnych takich jak szkielet, słupy oraz zastosowanie surowego betonu czy stali. Często występujące pozostawienie śladów po szalunkach i chropowatej faktury materiału.

Źródło zdjęcia: https://www.archdaily.com/904788/reclaiming-polish-brutalism-discover-the-emblems-of-communism/5bd537f2f197cc1727000072-reclaiming-polish-brutalism-discover-the-emblems-of-communism-photo

W Polsce brutalizm kojarzy się głównie z blokowiskami, kilkadziesiąt lat temu były one symbolem awansu społecznego, owocem utopijnej wizji świata kreowanej przez komunizm, dziś to dominująca część krajobrazu od małych miast po wielkie metropolie, pozostałość dawnego ustroju, będąca domem dla około 40% naszego społeczeństwa.

Blokowiska poza kontrowersyjną estetyką są polem ciekawych obserwacji socjologicznych, z uwagi na przekrój mieszkających tam ludzi.

Od aktualnych emerytów, którzy swe mieszkania wygrali na „loteriach”, wprowadzając się z przeświadczeniem o przychylności losu i wejściu na wyższy poziom w hierarchii społecznej, przez pokolenie ludzi, którzy zamieszkiwali blokowiska, będąc nastolatkami w czasach zmiany ustroju.

Mierzących się z brakiem perspektyw, chaosem i zagubieniem w otaczającej szarości aż po pokolenie, z którego wywodzę się ja. Czyli ostatnie pokolenie, któremu było dane poczuć klimat minionych lat 90, wychowujące się w okresie walki Polski o dobrobyt na początku lat 2000 w oparach śmierdzącej farby i niedzielnym akompaniamencie uderzeń tłuczka brzmiących jak wojenne werble.

Ciężko znaleźć linię łączącą utopijną wizję, jak życie w takim miejscu miało wyglądać z tym jak wygląda rzeczywiście. Jest to monumentalny przykład wzniosłych idei, które przegrały w starciu z rzeczywistością.

Brutalizm - to jednak nie tylko budynki mieszkalne, to także hotele, dworce, teatry, sądy i inne budynki użyteczności publicznej (Hotel Forum, Stary dworzec PKP w Katowicach, dom handlowy Central w Łodzi).

Dziś skupimy się jednak nie na brutalizmie w architekturze i jego historii (do której zgłębienia zachęcam), a na inspiracjach nim w innych dziedzinach kreatywnych.

Meble

Tutaj brutalistyczne założenia przekładają się w sposób oczywisty, jak można wywnioskować, będą to dość toporne, geometryczne meble, wykonane z metali, kamienia, betonu i pochodnych, dość monumentalne, solidne, przypominające wystroje filmów fantasy np. „Gra o tron”.

Od razu widać skąd zaczerpnięto inspiracji, a sam kształt mebli bardziej przypomina fortecę niż babciny stolik z kwiatową ceratą.

Źródło zdjęcia; https://www.thisispaper.com/mag/furniture-collection-by-rick-owens-and-michele-lamy
Źródło zdjęcia: https://www.rtfacts.com/product/mid-century-brutalist-paul-evans-style-credenza-lane/

Moda

Jeśli chodzi o modę, pierwszym skojarzeniem mogą być betonowe buty, jednak jest to dosyć niszowa kreacja stosowana przez hermetyczne grono projektantów.

Skupmy się na kreacjach bardziej „mainstreamowych”.

W tym przypadku musimy przenieść nasze myślenie na inne tory. Możemy skupić się na idei zastosowania surowych materiałów i prostocie (brak zdobień) np. materiał bez żadnej obróbki, bez farbowania itp. możemy skupić się na eksponowaniu kształtu i materiałów (elementy konstrukcyjne), a możemy pójść w klasyczną formę ozdobioną brutalistycznym nadrukiem.

W tym przypadku ogranicza nas jedynie wyobraźnia i subiektywna interpretacja założeń znanych nam z architektury, co sprawia, iż każdy projektant to osobna historia, a jego kreacje to zbiór masy, bardzo osobistych fascynacji, inspiracji i przemyśleń.

Źródła zdjęć:
1. https://www.dezeen.com/2013/10/20/dystopian-brutalist-outerwear-tarpaulin-martijn-van-strien/
2. https://www.selfridges.com/GB/en/cat/daniel-gregory-natale-reconstructed-released-hem-denim-jacket_228-3004959-DGNFW17D1/

Na zdjęciu po lewej widzimy dzieło Martjina Van Striena.

Kreację nawiązującą do genezy brutalizmu, którego powstanie było wynikiem potrzeby przetrwania w trudnych czasach.

W tym przypadku owe czasy to upadek cywilizacji za sprawą olbrzymiego kryzysu ekonomicznego, po takim wydarzeniu ludzie będą potrzebować wytrzymałego okrycia chroniącego przed ciężkimi warunkami w codziennym funkcjonowaniu. Dlatego też odzież ta jest wykonana z brezentu. Elementy nawiązujące do brutalizmu to: zastosowane materiały, ekspresyjność i prostota.

Autorem drugiej kreacji jest Daniel Gregory Natale, głównym założeniem była zabawa formą i dysproporcją między elementami, inspirowana krajobrazem industrialnego, nadszarpniętego wojną Berlina po upadku muru. Elementy nawiązujące w tym przypadku do brutalizmu, to poszarpane krawędzie, surowe obszycia i kontrastujące kawałki materiału, o różnym poziomie sprania kolorów.

O ile pokazana wcześniej awangardowa kreacja niesie za sobą przesłanie i filozofie, to ciężko wyobrazić sobie kogoś kupującego pomidory na okolicznym bazarku w takim stroju.

A jeszcze ciężej jest sobie wyobrazić, próby wytłumaczenia babci, co nami kierowało, wybierając taki strój na spotkanie rodzinne.

Jednak nie wszystko stracone jeśli jesteśmy fanami tej estetyki, to bez problemu możemy kultywować swoją fascynację brutalizmem w wersji dostosowanej do prozy dnia codziennego. Na przykład w postaci zwykłego 
T-shirtu z logiem w stylu brutalistycznym.

Źródło zdjęcia: https://www.reddit.com/r/streetwear/comments/nvqceb/art_brutalism_streetwear_tshirt_design_would_you/

Web Design/Graphic Design

Dla kanonu tworzenia stron internetowych brutalistyczny web design jest tym, czym pizza z sosem czosnkowym dla Włocha – rzeczą mocno kontrowersyjną.

Styl ten intensywnie nawiązuje do początków Internetu łamiąc przy tym utarte zasady tego jak powinna wyglądać dobrze zaprojektowana strona.

Zdążyliśmy się przyzwyczaić do zasady mniej = lepiej, tutaj ta zasada jest konsekwentnie łamana a my zostajemy między tym co na ekranie a wspomnieniem lepszych czasów, kiedy strony były prostsze. Przytłoczeni, mnogością barw, rozpikselowanymi grafikami, prostymi fontami, i topornością interfejsu, gdzie wszystko, co zwykle jest wygładzone oraz przyjemne w odbiorze. Tutaj na zasadzie hiperboli jest maksymalnie przerysowane i uwydatnione.

Żródło: https://www.bigzh.ch/
Źródło: https://dappboi.com/

Jednak nie jest tak zawsze.

Zdarza się też, że web designerzy dążą do maksymalnego uproszenia i uwydatnienia „konstrukcji”, tak więc strona potrafi składać się z jednego kroju pisma i kilku kresek tak jak na poniższym przykładzie.

Źródło: http://christoph-knoth.com/

Podsumowanie

Estetykę brutalizmu można kochać lub nienawidzić, niezależnie od naszych odczuć warto ją poznać i zrozumieć.

Według Sokratesa piękno polega na zgodności między wykonaniem danego przedmiotu a stawianym przed nim zadaniem.

W zakresie architektury gdzie głównym celem było zapewnić miejsce do życia dla ludzi po zakończeniu wojny, warunek ten został jak najbardziej spełniony, a jeśli założymy, że brutalizm miał być także kontrowersyjny, to założenia te zostały spełnione podwójnie.

Czy tego chcemy, czy nie jest to część historii, która niestety powoli zanika, z uwagi na wysokie koszty utrzymania budynków, co wpływa na częste decyzje o wyburzeniach.

Prawdopodobnie w ciągu kolejnych 10 lat zniknie większość brutalistycznych budowli rozsianych po świecie.

W takim przypadku czy brutalizm kochamy, czy nienawidzimy, warto zrozumieć ten nurt i przyjrzeć mu się z bliska, póki jeszcze możemy to zrobić.

DNX Design Sp. z o.o. jest w trakcie realizacji projektu dotyczącego opracowania modelu biznesowego, który poprzez właściwe zaplanowanie i optymalizację procesu dostarczania usług, wyspecjalizowanych pod kątem zagranicznego klient, pozwoli na jego internacjonalizację i pozyskanie kontrahentów zagranicznych. Projekt finansowany w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014 - 2020.

Projekt pn „Rozwój konkurencyjności przedsiębiorstwa dzięki ekspansji nowych rynków zagranicznych” Celem głównym projektu jest intensyfikacja działalności eksportowej oraz zwiększenie poziomu sprzedaży zagranicznej produktów DNX DESIGN Sp. z o.o

Projekt obejmuje:

- udział w imprezach wystawienniczych jako wystawca oraz misjach wyjazdowych na trenie Europy,

- realizacja aktywnej promocji oferty firmy podczas uczestnictwa w targach dzięki zastosowaniu indywidualnych materiałów promocyjnych,

- nawiązanie bezpośrednich kontaktów z potencjalnymi odbiorcami z nowych rynków docelowych,

- podpisanie kontraktów na produkty oferowane przez przedsiębiorstwo DNX DESIGN Sp. z o.o.

Wartość projektu: 723 003,84 zł

Wkład Funduszy Europejskich: 499 636,80 zł